.. wiele po Nas pozostanie i jesli On zabierze mi ciebie wczesniej wiem ze pozwoli nam wczesniej wszystko zbudowac a ja bede dalej ciebie kochal i aleksadnre agate i sebastiana karola dla nich bede zyl a przez nich dla ciebie i kazdego dnia bede sie cieszyl ze cie spotkam tam bo wiem ze kiedy ON mnie wezwie bedziesz tam na mnie czekac... kocham cie kazdego dnia coraz mocniej
 


spoglądaj w przyszłość, bo przeszłość ma każdy

2005
sierpień
maj
marzec
luty
2004
listopad
październik
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień


 
bez pozegnania

siedze gdzies daleko od Ciebie czytam i nie wiem co sie dzieje powiedz mi ze jestes to wystarczy nie pozwol lzom przebijac serce ... chce wiedziec ze jestes .. Jedrus prosze

kasia | |
2005-07-19 19:26:06 |
.. kleczalam w piachu lzami otulajac wspomnienia patrzac na Twoje zdjecie Ty otulales mnie kroplami deszczu dotykajac ziemi poczulam bicie Twego serca - serca ktore dusza na nowo ozywia ..

kasia | |
2005-07-14 02:23:42 |
Bog zabral Aniola ktory dawal serce ludziom ktroy mnie nosil na rekach ... powiedz czemu pooowiedz .....

kasia | |
2005-07-14 01:50:34 |
... to tak boli przyjacielu moj to tak boli

kasia | |
2005-07-14 01:14:04
.. brales mnie na rece przed kazdym przejsciem dla pieszych przenosiles przez nie .. pchales mnie z rowerem pod gorke gdy nie mialam sil .. zawsze pod galeria centrum przy bankommacie .. pamietales o urodzinach na ktore dostawalam od ciebie renifery na znak losia.. mowiles mamo .. zostawiales roze w wiadomosciach - ja Tobie jablko .. .. kocham cie i nigdy nie przestane .. ten bol rodzi sile by modlic sie za Ciebie .. Jedrus tak bardzo mi brak Ciebie

zabral Cie Bog - ale wiedz - zyjesz w myslach w sercu i w duszy

koniec.

mortein 2005-08-28 08:28:31
skomentuj (18)
nie za wielka marnosc ..17:08:16 Moja Kochana Madzia

"Poprosiłem ludzi nauki, by stworzyli mi źdźbło trawy..
i wyprodukowali mi takie źdźbło..
tak zielone tak cienkie i tak wiotkie..
gdy jednak dokładniej się temu przyjrzałem
zauważyłem , że jest martwe..
nie potrafiło oddychać
nie potarfiło rosnąć
nie mogło żyć ani umrzeć..
właściwie to nie miało ono nic z prawdziwego źdźbła trawy..
poza nazwą
żadna krowa a nawet koza nie mogła go jeść
słyszę ja wszystkie źdźbla świata śmieja się ze źbła trawy zrobionego przez człowieka
Ci wielcy ludzie
nie są w stanie
przy cal=łej swojej wiedzy
i technicznych możliwościach
nawet maleńkiego żdźbła trawy stworzyc"..

czlowiek zawsze moze wiecej zdobyc niz posiada moze isc dalej niz tam gdzie podaza moze wiecej chciec anizeli potrzebuje ... i bedzie mogl jesli Bog mu na to pozwoli
- a mi pozwol Boze radowac sie obecnoscia mojego Aniola dla ktorego mimo mojej marnosci jestem wielka z Twoja pomoca
mortein 2005-05-30 20:50:30
skomentuj (7)
nie wiem - ale zrozumiem

kiedy zaswieca sie nade mna slonce mysle o burzy bo wiem ze nadchodzi jest czarna niczym najwieksze zlo swiata wsciekla - to jakby ktos mial dajac bukiet kwiatow powiedzec przestalem cie kochac do widzenia - moze latwiej bedzie ci pstryknac palcem - zawsze jest latwiej odejsc niz tu byc

.. za kazdy smutek podziekuje tak samo jak za radosc ..
mortein 2005-03-17 14:26:35
skomentuj (8)
na mojej drodze zycia ..







tylko niebo nigdy nie bylo granica ..
mortein 2005-02-11 19:52:04
skomentuj (20)
.. nie tylko grudniowa chwila

czy sa rzeczy ktore nie przemina, czy sa uczucia ktore nie beda trwaly krocej niz chwile a moze my jestesmy nietrwali ulotni, czasem jak papierowe postacie ktore niesie wiatr gdziekolwiek, a czasem jak glazy niewzruszone na bezsilnosc innych, a tak naprawde to kim jestem skoro nic w sobie nie mam jak tylko bijace serce pozwalajace poruszac sie cialu, dzis chcialabym byc czysta bezbarwna lza oddajcaca cale swoje piekno ktore ktos zniesie dlonia by byc moze i chwila ale jakze wazna
.. spokoju wewnetrznego ciepla swiatecznych ciasteczek sloiku miodku i malych radosci codziennych zycze wszystkim
/katarzyna dudziak
mortein 2004-11-09 22:04:21
skomentuj (19)
..

wykopalam wlasnymi rekami swoj grob z brudem za paznokciami, deszczem obmyte cialo krzepnace, mniej ruchliwe rece jakby do modlitwy o prosby zlozone ..



byłam tak pewna siebie jak jutro swojego triumfu i tak niezniszczalna jak tytanik ..





mortein 2004-10-19 11:04:51
skomentuj (15)
end

... (14:20)
sadze ze szukajac czegos pedzac za czyms, stracilem cos co bylo najwazniejsze w moim zyciu twoja milosc i ciebie, ale widocznie to ma byc kara za moje zachowane- bog dal mi dotknac czegos cudownego, pieknego, a potem to stracilem, i teraz bede mogl tylko to wspominac...widocznie nie bylem wart twojej milosci...przepraszm jest mi tak przykro

kocham cie lukasz mimo wszystko
mortein 2004-07-20 14:22:09
skomentuj (27)
jesli kiedys bedzie jutro

znalazłam niedawno kartkę z niebieskimi literami pisanymi atramentem nie wiem dla kogo nie wiem jaki cel miała jej podróż jednak słowa odnieść do siebie było najtrudniej bo niby dlaczego do siebie - jesli kiedyś bedzie jutro które zostanie i nie umrze siedem razy odjezdzając to uwierzcie że to wlaśnie jest miłośc bo to co przeżyliście mineło a miłość bez Boga umarła i nie była prawdziwa - znalazłam tą białą kartkę z niebieskimi literami na swoim kocu dość późno i dziś już wiem ze to co było umarło .

dziękuje za każdy wkład słowny milczenia kropeczek i innych znaków za uwagę i jej brak chociaż bolący za dłonie które zawsze były niestygnące za myśli czyste niesplamione obce bliskie a w tym wszystkim dziekuję tym co nie omijali prawdy i żałuję tych co zrezygnowali z niej dla kłamstwa

to koniec prowadzenia tego bloga i uwierzcie że nie jest mi z tym lekko
mortein 2004-06-14 21:04:45
skomentuj (10)
.. ostatnie trzy minuty

... (13:29)
jeśli dzięki temu ze sie wiecej nie powjawię w twoim życiu nie zrobisz jakiegoś głupstwa i bedziesz długo i szczęśliwe żyć, i urodzisz komuś kiedyś Ole i dasz z siebie wiele to dobrze
... (13:30)
obiecaj mi ze bedziesz szczęśliwa, a ja po tym zniknę
... (13:31)
jak bańka mydlana


* ktos moze od nas odejsc , zostawic , zrezygnowac bo mial taka mozliwosc i nie musi czuc sie winny
samotnosc rodzi smierc ktora takze jest szczesciem .. i bedzie .. dla mnie


ostatnie slowa :
"zostawcie przy moim grobie siedem aniolow
sa dla mnie czyms wiecej niz cale zycie moje"
katarzyna dudziak

mortein 2004-05-27 13:41:42
skomentuj (8)
na dzien dobry ..

sprobuj uratowac dom jednak cos wiecej niz tylko sciany zlosc odepchnac od siebie i pozwolic Jemu skryc sie w twoich ramionach, w marzeniach, myslach moze czasem rzeczywistosci nie musisz ale sprobuj
mortein 2004-04-26 15:27:07
skomentuj (11)
a Ona...

...a Ona znów powoli wysunie stopę jakby trochę nieśmiało by on mógł ja delikatnie ująć w swoje dłonie i złożyć na niej pocałunki...

...a Ona znów dotknie jego policzka i wszystkie cienie odlecą...

...a Ona znów zrobi Liptonki...i sok...i gorącym palce poparzy nie chcą ich ostudzić...

...a Ona znów otulona tygryskami czekać będzie na niego patrząc w horyzont...

...a Ona znów przygotuje kanapki...takie pyszne kanapki i w plecaku je schowa...

...a Ona znów....

...a Ona...


Twój Luka
mortein 2004-03-17 12:08:45
skomentuj (18)
za "trzy' dni ..

przepraszam za brak slow czasem za slowa raniace przepraszam za brak czasu i jego nadmiar czasem meczacy przepraszam ze kocham i nienawidze przepraszam chociaz nie potrafie przepraszac przepraszam ze nie umiem wybaczac i za to ze cierpie nie umiejac tego nie robic przepraszam ze przepraszam a najbardziej przepraszam za brak sensu swojego zycia
chce widziec swoj pogrzeb a przepraszam dzis bo jutro juz mnie nie bedzie ..
mortein 2004-02-17 23:04:56
skomentuj (12)
kocie łby

"noc jest najczulsza matka wstydliwych kochankow ktorych cieplych okrywa spojrzeniem i szalenie broni od zlachmanionego swiata noc nie ma twarzy nie ma imienia nie wylicza skrzetnie bagazu falszywych obietnic i slow rzucanych na wiatr"
nie ciagnij mnie po kamieniach to boli zrozum cialo mozesz zniszczyc zostaw mi dusze ktora kaleczysz doglabnie zostaw chwile wytchnienia bez opetan odejdz nie na chwile a na zawsze w mojej samotnosci nie opusci mnie tylko Bog on jedyny wierny opluwany wysmiewany Bog dzieki ktoremu ocieram lzy i widze Bog ktory nigdy nie chowa dloni do kieszeni zostanie ze mna Bog nie ze ja chce ale ze On pragnie
i prosze nie ciagnij mnie po kamieniach - krzyknela dusza
mortein 2004-02-01 22:17:24
skomentuj (8)
na do widzenia ..

czasem jest zle idzie sie wtedy w dol wciaga bloto i brak sil by podniec glowe do gory taka mala dziewczynka ktora zamiast radosci nie widziala nic tylko chec smierci. mial dosc jej lez na swych dloniach i za duzo jej bolu w swym sercu wyslal jasna postac ktora niosla na skrzydlach plecak pelen kanapek chcial by zdobyla wiare w nadzieje na milosc. nie umiala wierzyc a jej zielone oczy zdradzaly lzy szczescia ktore poczula pierwszy raz na swej skorze. ta jasna postac zblizala sie tak powoli jednak z ogromna sila przedstawila swoje wnetrze otulila glosem az w koncu soba i wtedy ona napisala na malej zoltej kartce ze kocha ta jasna postac wyslana z samej gory. razem tacy rozni szli sobie raz blizej raz dalej siebie czasem razem upadali na kolana. potrafila ranic bardzo a on tylko pytal czy nie potrzebuje ciepla .. chyba w calym swoim zyciu nigdy nie byla tak szczesliwa ona nigdy nie byla szczesliwa. pewnego dnia zabral ja tam gdzie spotykaja sie wszystkie jasne postacie jedynie ona taka ciemna przestraszona nalozyl plecak na jej ramiona nieuskrzydlone przytulil i uczyl jak isc w strone swiatla sam zrezygnowal choc wiedzial ze bedzie ciezko. powrot sprawil ze byli nierozlaczni ona czekala cale piec dni a on coraz przyspieszal by byc jak najblizej niej... az piec dni przerodzilo sie w tydzien pozniej w cisze i milczenie ktore chciala przerwac .. dzis napisala ostatnie swoje slowa pierwszy raz w zyciu szczere i bez emocji bo czasem milosc ma spelnienie w samotnosci i wtedy smierc tez jest daleka i bladzi w niebiosach odbijajac sie od skrzydel ktore chca ochronic utracona dusze i nawet czasem ktos z najwyzszej polki pozwala wybrac Anioła Stróża na droge ..
mortein 2003-12-29 12:57:44
skomentuj (25)
słowa ? .. zabijają

.. straciłam wiare
mortein 2003-11-28 15:37:31
skomentuj (12)
pytanie .. brak odpowiedzi .. brak pytania .

samotnosc uczy pokory, szacunku do zycia, bez oszukiwania czasu ktory wczystko zamienia w szklo, a kiedy juz zacznie byc zimno tylko ona jest przy tobie, pomaga odszukac skarb ktory swiat ukryl miedzy wierszami, dzieki niej nie ma nasennych tabletek i brak jest suchych lez, nie ma dyzurow na szpitalnym lozku czy gestych traw kolyszacych o zmierzchu gdy nie ma gdzie isc, zawsze byla jest i bedzie wystarczy sie nia z kims podzielic chociaz .. nie zawsze jest z kim


wiesz by odnalesc swoje miejsce trzeba najpierw stad odejsc .. pomysl
mortein 2003-11-16 10:38:01
skomentuj (13)
....

Swoja dłonią na malutkiej karteczce napisała słów kilka...zdań kilka.... w lwie podała w dłoń wcisnęła brylant zatopiony w złocie.....nałożył z radością w sercu .... w głowie i sercu wciąż poranne słowa echem odbijały: „Ola będzie tylko twoja”....obiecała...obiecał...malutki aniołek który ich będzie łączył i dzielił scalał i rozdzielał gdziekolwiek każde z nich by było zawsze i na zawsze razem...oni.... a na malutkiej karteczce anioł szeptem dopisał.... kochać cię będę zawsze cokolwiek będzie bo tylko ty serce wskazałaś......

Twój Luka
mortein 2003-10-25 18:48:11
skomentuj (8)
.. w jednej chwili lustro pęka na pół

Miłość jest wtedy... gdy leżę obok Ciebie i przytulam się... Miłość jest wtedy...gdy rozpoznaje Twoje kroki na schodach...Gdy kocham się z Tobą na plaży i dotykam Twojej skóry oblepionej piaskiem... Gdy we włosach Twoich wyczuwam zapach morza...Gdy wiem, że śniłem o nikim innym jak o Tobie, I stają się niebem Twoje oczy... a usta chlebem. Gdy widzę Cię w kolorach sepii, leżącą na mokrym piasku... Miłość jest wtedy... gdy wiem co Cię denerwuje... Miłość jest wtedy... gdy Twój zapach na ulicy odnajduje... Gdy siedzisz mokra na kamieniu i przytulam Cię nagą, bo Ci zimno. Gdy między puklami Twoich włosów umiera słońce... gdy wiem, że tylko Tobie ufam i tylko Ty mnie akceptujesz... I stajesz się kamieniem u szyi... i skrzydłami u ramion... Gdy przeszywasz mnie niebieskim kolorem, wylewając słone łezki. A tak naprawdę, to miłość jest wtedy... gdy stajesz się moim przyjacielem i zrobiłbym dla Ciebie tak wiele... Miłość jest wtedy... gdy słucham Twojego serca. Miłość jest wtedy... gdy smakują mi Twoje łzy. Gdy siedzisz przy stole i patrzę jak jesz... i patrzę jak pijesz wino czerwone, Gdy w Twoich oczach blask świecy się odbija... gdy przypominasz mi dobre chwile... I jesteś więzieniem... i sposobem na życie. Gdy pływasz w złotych liściach, uśmiechasz się do mnie... Miłość jest wtedy... gdy oddałbym Ci swoją krew, Miłość jest wtedy... gdy wiem, że oddam życie za Ciebie, Gdy nie złościsz się, kiedy milczę... bo nie wiem czemu nie płaczę. Gdy umierasz, umiera część mnie razem z Tobą... Gdy wiem, że tak musi być, choć tego nie chcę... I zamykam Twoje oczy co były niebem... a milczą usta co były chlebem, Gdy wysychają na zawsze Twoje łzy, a ja nie jestem zły... A tak naprawdę, to miłość jest wtedy... gdy stajesz się moim przyjacielem i zrobiłbym dla Ciebie tak wiele... Miłość jest wtedy... gdy mnie akceptujesz, Miłość jest wtedy... gdy ocierasz moje łzy, Gdy siedząc w wannie z gorącą wodą, robisz mi miejsce, Gdy mi ufasz jak mnie nie ma... Gdy w środku nocy robisz mi herbatę... I Cię męczę... i uszczęśliwiam, Gdy milczę i myślę, Ty mi towarzyszysz. Miłość jest wtedy... gdy śpisz koło mnie... Miłość jest wtedy... gdy jestem stary, a Ty mówisz mój kochany, Gdy dajesz mi szczęście jakiego nikt niedaje... Gdy płaczesz, widząc jak ja płaczę... Gdy wiesz to, czego inni niewiedzą. I kończąc grę u zmierzchu życia... wiesz, że zagrałabyś raz jeszcze, Gdy jesteś ze mną szczera, bo wiesz, że wszystko możesz mi powiedzieć. A tak naprawdę, to miłość jest wtedy gdy staję się twoim przyjacielem i zrobiłabyś dla mnie tak wiele...

*slowa znalezione na jednej z lubelskich stron internetowych
mortein 2003-10-19 19:49:21
skomentuj (17)
.. gdzie jest dobro

spadly liscie dzien wygladal jak noc a noc jeszcze bardziej ciemniejsza. bezsilna maszerowala owinieta jego szalikiem nikt nie rozumial ze cierpi nikt nie pomogl tylko jej mama ktos dzieki komu jest pomaga tak chetnie i szczerze tak ze zrozumieniem jej bolu a on czuwa nad nimi obiema. znalalzy ludzi bezinteresownych gotowych do pomocy odpocznie teraz siedem dni i dostanie zyczenie od czarnego kota
sama nie wiem dlaczego ?
mortein 2003-10-06 10:59:24
skomentuj (10)
....

Deszczowy poranek.... daleka droga.... piekne majestatyczne miejsce....Jej lzy.... nie było pytania odpowiedz była nieistotna... zlote koleczko ..... ludzie wokol patrzyli na Nich niektorzy pewnie się usmiechali w duchu „co oni tu robia, czy wogole rozumieja” oni tacy szczesliwi ...zlota roza komus przez Nia podarowana radosc..... On zapytal Ja otulajac skyrzdlami...znow daleka droga....Liptonki....noca odpowiedziala szeptem wtulona chce (...) .....na zawsze Oni....

Twoj Luka
mortein 2003-09-02 12:13:05
skomentuj (18)
nikt nie zapyta ..

szla ciepla ulica promienie z nieba otulaly droge towarzyszyl jej niewidocznie spojrzala na zloty napis przeszyla mysl "obraczka babci" napisala krotki list usmiechnela sie ktos obok spojrzal jak sie poslisgnal obcas zaczela sie smiac z samej siebie "taka nieuwazna' pomyslala zapytal czy zlota
tak odpowiedziala .. i odprowadzil ja do domu
mortein 2003-08-29 10:52:59
skomentuj (3)
....

i była cisza...i telefon...nic nierozumiał..Jej głos brzmiał obco... nie wiedział co się stało....rozłączyła się....poczuł że mgła otacza go...nie rozumiał tego....ale wiedział jedno bez Niej nie ma go... bez Niej nie ma nic..nie ma skrzydeł .... nie chiał już ich...nie chciał już więcej nieść plecaka z kanapkami..... wiedział że Ją Kocha tak mocno jak tylko potrafił i będzie o Nią walczył walczył każdego dnia .... każdego dnia będzie Jej powtarzał ile dla niego znaczy i jak Ją Kocha...jego serce jest tylko dla Niej..bez Niej nie ma serca.... on jest i istnieje tylko dla Niej dla Agaty i Sebastiana...dla Nich....on chce....

Twój Luka
mortein 2003-08-26 22:25:54
skomentuj (9)
jak szybko zgaśniesz .. ?!?

przez niepokoj jej leci w noc stado wron trzymaja w dziobach jej czarne mysli, a zamiast rozpalonych slow w niebo ich niosacych zostala cisza z pustka bez jego skrzydel bez dotyku samotnosc powraca i jej glos "czas na ziemie zejsc"
wystarczy moment by znowu zgasla ..
mortein 2003-08-26 21:21:53
skomentuj (4)
......

...zaczela isc niosac dwa kubeczki ...... w kierunku wschodzacego slonca ..... poczula jego dotyk na ramieniu .... wiatr przyniosl cichy szept i slowa ktore wypowiadal, które były tylko dla Niej ..... czula jego bliskosc... wiedziala ze jest ..... nie chciala już dalej isc sama ....chiala isc z nim..... wiedziala ze kiedy strach się pojawi on poda jej dlon ....kiedy sil braknie on wezmie Ja na rece .....otworzyla oczy.....Liptonkow już nie było.......

Twoj Luka

mortein 2003-08-26 10:22:54
skomentuj (4)
schody do ..

owinieta kocem czekala z herbata siedzac na taborecie przy oknie w kuchni, czekala chociaz On i tak byl daleko. dwa kubki, ona i - samotnosc nie narzeka (jesli ktos o to zapyta) nauczyla sie bycia jako jednosc a jednak chciala nawet to piekno jakim stala sie dla niej samotnosc podzielic z kims, z tym drugim czlowiekiem nawet tak daleko od niej bedacym. wstala odsunela sie od okna zamknela oczy zobaczyla przestrzen dla nich i odeszla .. czy ktos ja uratowal?!?
coz.. to bedzie jutro ..
mortein 2003-08-26 07:58:47
skomentuj (5)
 
ukojenia
zika

jeszcze raz ja
moj profil
moja jasna strona
moje pytania

na nich patrzę i schylam czolo ..
julka
niechciana ciąża
nienarodzone

oni
olo-tasak
senny dzionek
paragraf22
maqua
sis
kawasaki
anasilver
titko
nessie
little angel
nad rzeka ktorej nie ma
lektorek